Tag: dziecko

  • Jak zmienia się dziecko pomiędzy 1 a 2 rokiem?

    Rozwój dziecka 12–24 miesiące – jak zmieniają się ruch, myślenie, mowa i samodzielność

    Kiedy moje dziecko kończyło pierwszy rok życia, miałam poczucie, że najważniejsze zmiany są już za nami. Pierwszy uśmiech, obrót, siad, raczkowanie, próby wstawania – każdy z tych etapów wydawał się ogromnym wydarzeniem. Dopiero kiedy zaczęłam czytać więcej o rozwoju małego dziecka, zrozumiałam, że okres między 12. a 24. miesiącem życia jest pod wieloma względami jeszcze bardziej przełomowy. Dziecko nie tylko zdobywa kolejne umiejętności. Zaczyna łączyć ruch, poznanie, komunikację i działanie w coraz bardziej samodzielny sposób.

    Rozwój dziecka 12–24 miesiące warto więc traktować jako jeden spójny proces, a nie jako tabelę, w której trzeba odhaczać chodzenie, pierwsze słowo, używanie łyżeczki czy budowanie wieży z klocków. Każda z tych kompetencji ma własne tempo, ale wszystkie wzajemnie na siebie wpływają. Dziecko, które zaczyna chodzić, może samodzielnie docierać do nowych przedmiotów. Dzięki temu zdobywa więcej doświadczeń poznawczych. Nowe doświadczenia zwiększają liczbę sytuacji, które chce nazwać albo zakomunikować. Rosnące możliwości ruchowe i językowe sprzyjają z kolei samodzielności.

    To właśnie ta wzajemna zależność jest dla mnie najciekawszym sposobem patrzenia na drugi rok życia.

    Rozwój dziecka po pierwszych urodzinach – od reakcji do coraz bardziej celowego działania

    W pierwszym roku życia niemowlę zdobywa podstawową kontrolę nad własnym ciałem i stopniowo odkrywa, że jego działanie może zmieniać otoczenie. Po pierwszych urodzinach ta zależność staje się coraz wyraźniejsza. Dziecko nie tylko sięga po przedmiot znajdujący się blisko. Coraz częściej planuje prostą sekwencję działań, aby osiągnąć cel.

    Jeżeli zabawka leży poza zasięgiem, może do niej podejść, przesunąć przeszkodę, przykucnąć i ją podnieść. Jeśli chce coś pokazać rodzicowi, może przynieść przedmiot, wskazać go albo użyć gestu czy słowa. W codziennych sytuacjach zaczyna więc łączyć kilka wcześniej oddzielnych kompetencji.

    To ważne, ponieważ rozwój dziecka w tym wieku coraz mniej przypomina reagowanie na to, co pojawia się bezpośrednio przed nim. Coraz częściej pojawia się zamiar.

    Dziecko chce wejść na kanapę.

    Chce otworzyć szufladę.

    Chce podać rodzicowi but.

    Chce nalać wodę do kubka, choć jeszcze nie potrafi tego zrobić bez rozlania.

    Z perspektywy dorosłego część tych zachowań może wyglądać jak chaos albo upór. Z perspektywy rozwoju są jednak próbą sprawdzenia: „co mogę zrobić i jaki będzie tego efekt?”.

    Rozwój ruchowy między 12. a 24. miesiącem życia

    Jednym z najbardziej widocznych obszarów zmian jest ruch. W tym okresie wiele dzieci przechodzi od pierwszych samodzielnych kroków do coraz sprawniejszego poruszania się po różnych powierzchniach.

    Pierwszy chód jest zwykle mało ekonomiczny. Dziecko porusza się na szerokiej podstawie, robi krótkie kroki i często trzyma ręce wysoko. Upadki są częste, a zmiana kierunku bywa trudna. Nie oznacza to jednak, że dziecko „źle chodzi”. Tak wygląda początek nauki kontroli równowagi w pozycji pionowej.

    W kolejnych miesiącach ruch staje się coraz bardziej płynny. Dziecko uczy się zatrzymywać, zawracać, schylać po przedmiot i ponownie się prostować. Zaczyna chodzić szybciej, a później podejmuje pierwsze próby biegu.

    Ważne jest również to, że wraz z rozwojem ruchu zmienia się sposób korzystania z całego otoczenia. Dziecko potrafiące samodzielnie chodzić nie musi już czekać, aż dorosły przeniesie je w interesujące miejsce. Samo wybiera kierunek.

    Ta zmiana jest ogromna.

    Ruch przestaje być tylko umiejętnością motoryczną. Staje się narzędziem poznawania przestrzeni.

    Chodzenie zwiększa dostęp dziecka do świata

    Kiedy dziecko zaczyna chodzić, jego środowisko nagle staje się znacznie większe. Może zajrzeć do miejsca, którego wcześniej nie widziało, dotrzeć do innego pomieszczenia albo podejść do osoby znajdującej się kilka metrów dalej.

    To oznacza, że rozwój ruchowy wpływa bezpośrednio na rozwój poznawczy.

    Dziecko zdobywa więcej okazji do porównywania odległości, wysokości i różnych właściwości powierzchni. Uczy się, że po dywanie chodzi się inaczej niż po śliskiej podłodze, a niski próg wymaga podniesienia nogi.

    Zaczyna też coraz lepiej oceniać własne możliwości. Nie zawsze robi to trafnie. Czasem próbuje wejść na stopień, który okazuje się zbyt wysoki. Czasem schodzi z kanapy w sposób, który kończy się miękkim upadkiem. Takie doświadczenia są częścią uczenia się granic własnego ciała.

    Dlatego swobodna aktywność w bezpiecznym otoczeniu ma w tym okresie ogromną wartość. Dziecko potrzebuje przestrzeni do chodzenia, kucania, wstawania, przesuwania przedmiotów i powtarzania prób.

    Rozwój poznawczy dziecka 12–24 miesiące

    Drugi rok życia to także czas intensywnej zmiany sposobu myślenia. Dziecko coraz lepiej rozumie, że przedmioty mają określone właściwości i mogą być używane do konkretnych celów.

    Kubek służy do picia.

    Łyżka może przenosić jedzenie.

    Szczotką można czesać włosy.

    Telefon przykłada się do ucha.

    Początkowo wiele z tych działań jest efektem obserwowania dorosłych. Z czasem dziecko zaczyna jednak wykorzystywać przedmioty bardziej elastycznie.

    Klocek może stać się samochodem.

    Łyżka może zacząć pełnić funkcję pałeczki.

    Puste pudełko może być miejscem do wkładania i wyjmowania przedmiotów.

    To pierwsze sygnały, że dziecko nie tylko reaguje na gotowe zastosowanie rzeczy, ale zaczyna tworzyć własne reprezentacje tego, co przedmiot może znaczyć albo do czego może służyć.

    Dziecko uczy się przez powtarzanie

    Rodzicowi łatwo się znudzić, gdy dziecko po raz dwudziesty otwiera tę samą szufladę albo zrzuca klocek na podłogę. Dla dziecka powtarzanie jest jednak sposobem zdobywania informacji.

    Czy przedmiot zawsze spada?

    Czy wydaje ten sam dźwięk?

    Czy rodzic go podniesie?

    Czy da się go włożyć do mniejszego pudełka?

    Powtarzanie pozwala sprawdzać regularność świata.

    W tym wieku dziecko bardzo intensywnie bada relacje przyczynowo-skutkowe. Wrzucanie rzeczy do pojemnika, wyciąganie ich, zamykanie, otwieranie, przesuwanie i ustawianie jednego przedmiotu na drugim nie są przypadkową zabawą. To podstawowe eksperymenty poznawcze.

    Dlatego warto patrzeć na zabawę nie tylko przez pryzmat gotowych zabawek. Często zwykłe pudełko, drewniana łyżka czy kilka bezpiecznych pojemników może stworzyć więcej okazji do działania niż bardzo skomplikowany produkt elektroniczny.

    Rozwiązywanie prostych problemów

    Między 12. a 24. miesiącem coraz częściej pojawia się zachowanie, które można określić jako proste rozwiązywanie problemu.

    Jeśli zabawka znajduje się pod krzesłem, dziecko może spróbować sięgnąć ręką, obejść mebel albo przesunąć go. Jeśli pokrywka nie pasuje do pudełka, może zmienić jej położenie i spróbować ponownie.

    Nie wszystkie strategie są skuteczne, ale właśnie dzięki temu dziecko się uczy.

    Rozwój poznawczy nie polega tylko na tym, że dziecko „wie więcej”. Polega również na tym, że coraz częściej potrafi zmienić własne działanie, kiedy pierwsza próba nie przynosi rezultatu.

    To bardzo ważny fundament późniejszego uczenia się.

    Mowa dziecka między 12. a 24. miesiącem

    Rozwój mowy w drugim roku życia jest jednym z najbardziej spektakularnych obszarów zmian, ale również jednym z tych, w których różnice indywidualne są bardzo duże.

    Pierwsze znaczące słowa mogą pojawić się około pierwszych urodzin, ale tempo rozwoju słownika jest bardzo różne. Jedno dziecko szybko zaczyna używać kolejnych nazw, inne przez dłuższy czas komunikuje się głównie gestami, dźwiękami i kilkoma prostymi słowami.

    Warto pamiętać, że rozumienie mowy zwykle wyprzedza jej produkowanie.

    Dziecko może rozumieć znacznie więcej słów i prostych poleceń, niż jest w stanie samo powiedzieć.

    Może przynieść but po usłyszeniu prośby.

    Może wskazać psa na obrazku.

    Może odwrócić się w stronę kuchni po usłyszeniu słowa „jedzenie”.

    To oznacza, że rozwój języka trwa także wtedy, gdy liczba wypowiadanych słów wydaje się jeszcze niewielka.

    Gest poprzedza i wspiera słowo

    Gesty mają ogromne znaczenie w rozwoju komunikacji.

    Dziecko wskazuje przedmiot.

    Wyciąga ręce, aby zostać podniesione.

    Machaniem żegna osobę wychodzącą z pokoju.

    Przynosi zabawkę, aby ją pokazać.

    Te zachowania są czymś więcej niż prostym ruchem. Pokazują, że dziecko rozumie, iż druga osoba może zostać włączona w jego uwagę i zamiar.

    Szczególnie ważny jest gest wskazywania. Dziecko nie tylko chce przedmiot dostać. Coraz częściej wskazuje coś po to, aby rodzic również to zobaczył.

    To moment, w którym komunikacja zaczyna dotyczyć wspólnego doświadczenia.

    Słowa zaczynają łączyć się w proste wypowiedzi

    W drugiej części drugiego roku życia u wielu dzieci słownik zaczyna rosnąć coraz szybciej. Pojawiają się nazwy osób, przedmiotów, czynności i potrzeb.

    Z czasem dziecko może zacząć łączyć dwa elementy:

    „mama da”

    „tata idzie”

    „jeszcze mleko”

    „auto jedzie”.

    Nie są to jeszcze zdania w dorosłym znaczeniu, ale pokazują bardzo ważną zmianę. Dziecko zaczyna rozumieć, że za pomocą kolejności słów może przekazywać relację pomiędzy osobą, czynnością i przedmiotem.

    Język staje się więc coraz dokładniejszym narzędziem opisywania świata.

    Samodzielność dziecka rozwija się znacznie wcześniej, niż zwykle o niej myślimy

    Samodzielność często kojarzy się z późniejszym wiekiem: samodzielnym ubieraniem, jedzeniem czy korzystaniem z toalety. Jej początki widać jednak bardzo wyraźnie już w drugim roku życia.

    Dziecko zaczyna samo wybierać przedmiot.

    Próbuje jeść łyżką.

    Chce trzymać kubek.

    Próbuje zdjąć skarpetkę.

    Podaje rękę podczas zakładania rękawa.

    Pomaga wkładać przedmioty do pudełka.

    Te próby bywają mało skuteczne. Łyżka trafia obok ust, woda się rozlewa, a zakładanie czapki kończy się czapką na twarzy.

    Z punktu widzenia rozwoju nie jest jednak najważniejsza skuteczność.

    Najważniejsze jest to, że dziecko zaczyna traktować siebie jako osobę zdolną do działania.

    „Ja sam” zaczyna się przed pojawieniem się tych słów

    Zanim dziecko wypowie komunikat „ja sam”, często już zachowuje się zgodnie z jego znaczeniem.

    Może odsuwać rękę rodzica, próbując samodzielnie wykonać czynność.

    Może protestować, kiedy dorosły przerywa jego działanie.

    Może domagać się wyboru konkretnego kubka albo ubrania.

    Dla rodzica takie zachowania bywają trudne, szczególnie kiedy trzeba szybko wyjść z domu. Jednak są częścią procesu, w którym dziecko zaczyna rozróżniać własny zamiar od zamiaru dorosłego.

    Samodzielność nie oznacza jeszcze dojrzałej kontroli.

    Dziecko chce zrobić bardzo wiele rzeczy, których technicznie nie potrafi jeszcze wykonać.

    To naturalne źródło frustracji.

    Emocje w drugim roku życia są intensywne, bo możliwości rosną szybciej niż kontrola

    Między 12. a 24. miesiącem życia dziecko ma coraz więcej własnych celów, ale wciąż ograniczone możliwości ich realizowania.

    Wie, czego chce.

    Nie zawsze potrafi powiedzieć.

    Wie, gdzie chce iść.

    Nie zawsze może tam wejść.

    Chce samodzielnie wykonać czynność.

    Nie potrafi jeszcze wystarczająco precyzyjnie kontrolować ruchu.

    Z tej różnicy pomiędzy intencją a możliwością łatwo rodzi się frustracja.

    Płacz, krzyk czy gwałtowny protest nie są więc tylko „złym zachowaniem”. Często są reakcją niedojrzałego systemu regulacji emocji na sytuację, której dziecko jeszcze nie potrafi inaczej rozwiązać.

    W tym wieku rodzic nadal pełni bardzo ważną rolę w regulacji emocjonalnej. Dziecko stopniowo uczy się uspokajania, ale długo potrzebuje obecności, przewidywalności i pomocy dorosłego.

    Relacja z rodzicem nadal jest bazą rozwoju

    Rosnąca samodzielność nie oznacza zmniejszenia potrzeby bliskości.

    Wręcz przeciwnie.

    Dziecko może coraz dalej odchodzić, ponieważ wie, że ma do czego wrócić.

    Na placu zabaw może odejść kilka metrów, po czym spojrzeć, czy rodzic nadal jest w pobliżu. Może samodzielnie eksplorować pomieszczenie, ale w trudnej sytuacji wrócić po pomoc.

    Ta równowaga pomiędzy eksploracją a poszukiwaniem bezpieczeństwa jest bardzo charakterystyczna dla tego okresu.

    Rozwój polega więc jednocześnie na zwiększaniu dystansu i zachowaniu relacji.

    Zabawa coraz wyraźniej pokazuje rozwój myślenia

    W drugim roku życia zabawa zaczyna się zmieniać.

    Początkowo wiele czynności polega na manipulowaniu przedmiotem: uderzaniu, przesuwaniu, wkładaniu i wyjmowaniu.

    Później pojawiają się pierwsze elementy zabawy symbolicznej.

    Dziecko może udawać, że karmi lalkę.

    Przykłada telefon do ucha.

    Przykrywa misia kocykiem.

    To ważna zmiana poznawcza.

    Przedmiot lub działanie zaczynają reprezentować coś, czego w danej chwili nie ma bezpośrednio przed dzieckiem.

    Rozwój zabawy symbolicznej jest więc silnie związany z rozwojem reprezentacji mentalnych i języka.

    Rozwój 12–24 miesiące nie powinien być oceniany przez jedną umiejętność

    Najważniejszą rzecz, jakiej nauczyłam się podczas czytania o drugim roku życia, można ująć bardzo prosto: nie warto oceniać całego rozwoju na podstawie jednej kompetencji.

    Dziecko, które zaczęło później chodzić, może bardzo dobrze rozwijać komunikację i poznanie.

    Dziecko posiadające niewiele słów może bardzo dobrze rozumieć mowę i intensywnie komunikować się gestem.

    Dziecko sprawne ruchowo może potrzebować więcej czasu na rozwinięcie precyzyjnych czynności manualnych.

    Ważniejszy jest cały profil zmian.

    Czy repertuar zachowań się powiększa?

    Czy dziecko zdobywa nowe sposoby działania?

    Czy rozumienie otoczenia staje się coraz bardziej złożone?

    Czy pojawiają się nowe formy komunikacji?

    Czy dziecko stopniowo zwiększa samodzielność?

    To właśnie kierunek rozwoju mówi najwięcej.

    Kiedy indywidualne tempo warto skonsultować

    Szeroki zakres prawidłowego rozwoju nie oznacza, że każdą różnicę należy automatycznie tłumaczyć indywidualnym tempem.

    Jeżeli rodzic zauważa utratę wcześniej zdobytych umiejętności, wyraźne trudności z poruszaniem się, bardzo ograniczony kontakt i komunikację albo brak nowych kompetencji przez dłuższy czas, warto porozmawiać z pediatrą.

    Konsultacja nie oznacza, że na pewno istnieje problem.

    Pozwala natomiast ocenić dziecko jako całość, a nie przez pojedynczy punkt z internetowej tabeli.

    Szczególnie ważna jest utrata stabilnie posiadanej umiejętności. Rozwój może przebiegać nierównomiernie, ale prawdziwy regres wymaga uwagi.

    Jak wspierać rozwój dziecka w drugim roku życia

    Im więcej czytam o rozwoju dziecka, tym mniej wierzę w potrzebę ciągłego organizowania specjalnych „zajęć rozwojowych”.

    Drugi rok życia sam w sobie jest pełen okazji do nauki.

    Wspólne ubieranie rozwija rozumienie słów, schemat ciała i samodzielność.

    Jedzenie łyżką rozwija precyzję ruchu.

    Spacer rozwija równowagę i poznawanie przestrzeni.

    Przeglądanie książki łączy uwagę, wskazywanie i język.

    Odkładanie rzeczy rozwija rozumienie kategorii oraz prostych zasad.

    Wspólne przygotowanie prostego posiłku może być doświadczeniem sensorycznym, językowym i społecznym.

    Dziecko uczy się przede wszystkim podczas realnego uczestniczenia w życiu.

    Rozwój dziecka 12–24 miesiące jako jeden spójny proces

    Między pierwszym a drugim rokiem życia ciało, język, poznanie i samodzielność coraz wyraźniej zaczynają pracować razem.

    Dziecko idzie do przedmiotu, ponieważ coś je zainteresowało.

    Podnosi go i bada.

    Przynosi rodzicowi.

    Wskazuje.

    Próbuje nazwać.

    Później wykorzystuje w zabawie.

    Jedno krótkie wydarzenie może więc zawierać jednocześnie element rozwoju ruchowego, poznawczego, językowego i społecznego.

    Dlatego rozwój dziecka 12–24 miesiące najlepiej rozumieć nie jako sześć osobnych tabel rozwojowych, ale jako coraz bardziej zorganizowane działanie małego człowieka w świecie.

    Pierwszy rok życia w dużej mierze przygotowuje ciało do samodzielnego działania. Drugi rok pokazuje, co dziecko zaczyna z tą samodzielnością robić.

    Porusza się.

    Wybiera.

    Sprawdza.

    Naśladuje.

    Komunikuje.

    Protestuje.

    Próbuje ponownie.

    I właśnie w tej rosnącej zdolności do łączenia własnego zamiaru z ruchem, słowem i działaniem znajduje się najważniejsza zmiana drugiego roku życia.